Nie możecie się doczekać, kiedy Maluszek będzie z wami… Chcecie pojechać do szpitala na czas – akurat wtedy, gdy rozpocznie się poród. Zbyt wczesne wyjechanie do szpitala niepotrzebnie przedłuży wam pobyt w tym miejscu, często fałszywy alarm doprowadza do nocy na oddziale patologii ciąży. Zbyt długie oczekiwanie i zwlekanie w sytuacji rozpoczętego porodu może doprowadzić do tego, że urodzisz bez opieki medycznej. Skąd macie wiedzieć, że to już poród?

Zanim TO się zacznie poczujesz pewne symptomy mówiące o zbliżającym się w ciągu najbliższych dni rozwiązaniu. Kilka tygodni przed porodem (najczęściej jest to 1 do 3 tygodni przed porodem) macica trenuje swoją siłę i odczuwa się to w postaci niebolesnych skurczów Braxtona – Hicka. Skurcze te odczuwane są jako napinanie – stawianie się brzuszka, występują kilka- kilkanaście razy dziennie, mogą być też mylone z ruchami dziecka.
Mniej więcej na dwa tygodnie przed porodem opadający brzuch ułatwi oddychanie. Wygląd Twojego brzucha wyraźnie się zmieni – będzie na 2-3-4 palce poniżej piersi. Gdy spojrzysz na brzuch z profilu w lustrze, zauważysz, że jakby wisi zdecydowanie niżej niż dotychczas - nie da się tego widoku z niczym pomylić.
Na kilka dni przed porodem może pojawić się odchodzący czop śluzowy (objaw często nie zauważany). Czop śluzowy ma kolor mleczny lub przezroczysty, czasem może być podbarwiony krwią. Czop możesz zauważyć na majtkach, ale często odchodzi on jednorazowo podczas pobytu w toalecie. Poza tym czuje się wciskające się w kanał rodny Dzieciątko – podbrzusze jest napięte i czuć jakby wiercenie i łaskotanie nisko w dole brzucha.
Wszystkie te odczucia mogą pojawić się w każdym czasie przed rozwiązaniem, czasem części z nich kobieta w ogóle nie zauważa, dlatego tak ważna jest obserwacja swojego organizmu.

Najpewniejszym objawem, że poród się zaczął jest odejście wód płodowych a także skurcze wstępujące w ilości co najmniej dwa na dziesięć minut. Oba te objawy nie muszą wystąpić jednocześnie – jeśli pojawi się co najmniej jeden z nich – jedź do szpitala. Często dodatkowym objawem jest silny ból krzyża opasający Cię przez brzuch jakby obręczą.
Chwyć spakowaną wcześniej torbę i jedź do szpitala. Za kilka godzin spotkacie się w końcu ze swoim dzieckiem.